Dzień rozpoczęłam w przychodni - badania jakie muszę robić co jakiś czas.. Po wyjściu i zdjęciu opatrunku od razu pojechałam na Studzienkę do Jankowic. Gna mnie w to miejsce... Bardzo się cieszę, że tak blisko mam zakątek, w którym mogę ODDYCHAĆ.
Później miałam umówione spotkanie w Wodzisławiu, więc wyznaczyłam trasę do konkretnego punktu i cieszyłam się pogodą, jazdą i poznawaniem okolicy od strony, jaką wcześniej nie jechałam.
To tak może pokrótce.
Lubię dobrze wykorzystywać wolny czas, choć am świadomość, że w życiu i tak wciąż za dużo marnuję go na sprawy nieistotne...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz