sobota, 22 sierpnia 2015

Letni wypad do Hlucina

Taki ciepły, przyjemny letni dzień koniecznie trzeba było wykorzystać na jakąś interesującą rowerową trasę. Hlucin od dawna mnie nęcił, no więc nareszcie przyszła okazja :D 

Pierwszy etap to wyjechać z terenów zabudowanych a potem to już "jak po maśle" - po drodze trzeba było wdrapać się oczywiście na czołg w Darkovicach a na miejscu okrążyć jezioro (woda była niesamowicie czysta, słońce przygrzewało i mimo iż to nie sezon na kąpiele, miałam wielką ochotę żeby w tą wodę wejść.... niestety na ochocie się skończyło, bo nie byłam na to przygotowana....




W drodze powrotnej trochę pomieszała się trasa, ale wszystko wyszło na dobre - dzień bardzo udany, taki
ciepły... pod wieloma względami. Ten czas pozostanie w mojej pamięci - szczególnie kilka "drobiazgów", które owo ciepło wlewały w serce. Ale to zachowam dla siebie... 
Jakoś tym razem nie chciało mi się więcej zdjęć robić - ale pewnie nie był to ostatni pobyt w tym uroczym miejscu, więc wszystko do nadrobienia - bo trasa prosta, przyjemna i możliwa do pokonania dla większości 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz